Szkolenia online – know how cz. 1

8 powodów, dla których samo „online” w postaci wirtualnych klas nie wystarczy

Pobierz ten tekst w formie PDF

Nie wystarczy po prostu wybrać narzędzie do obsługi webinarów, czy wirtualnych klas i przełożyć, jeden do jeden, szkolenie stacjonarne. To ślepa uliczka. Nie w narzędziu tkwi klucz do sukcesu, ale w strategii szkoleniowej. Oto 8 powodów, dlaczego nawet najlepsze narzędzie nie wystarczy.

1. Musisz zebrać uczestników o konkretnej godzinie.

Nie każdy może być dostępny akurat w tym czasie.

Rekomendacja: uelastycznij szkolenie, a komunikację bezpośrednią wykorzystaj tylko w sytuacji, w której naprawdę potrzebny jest bezpośredni kontakt z uczestnikiem lub grupą. Pozostałe elementy szkolenia dostarcz uczestnikom w innej formie. W oddzielnej części omówimy, jak to zrobić od strony metodycznej i technicznej.

2. Trudno jest utrzymać uwagę grupy działającej online dłużej niż 45 minut.

Brałeś kiedyś udział w webinarze? Jeśli trwa dłużej niż godzinę, to bardzo prawdopodobne, że zaczniesz tracić koncentrację, nawet jeśli temat jest dla Ciebie interesujący. Więc wyobraź sobie teraz uczestników szkolenia. Wyobraź sobie uczestników szkolenia, którzy mają Cię słuchać przez 6 godzin.

Rekomendacja: po pierwsze nie ma sensu powtarzania tego samego wykładu za każdym razem dla każdej grupy. Zmarnowana energia, czas i wysiłek. Możesz przecież nagrać część wykładową. Potrzebujesz do tego narzędzi do realizacji samego nagrania. Potrzebujesz też strategii i planu szkolenia, żeby odpowiednio wykorzystać nagranie lub jego fragmenty w procesie szkolenia. No i potrzebujesz miejsca, w którym udostępnisz te nagrania uczestnikom. Omówimy każdy z tych elementów w kolejnych częściach.

3. Trudno wyłączyć dystraktory

Każdy mail, telefon, powiadomienie wytrąca uczestników ze skupienia, a przecież trudno jest wyłączyć komputery, tak jak na sali szkoleniowej, bo przecież to właśnie z nich korzystamy do łączności z trenerem.

Rekomendacja: pozwól uczestnikom na własne tempo pracy. Jeżeli jakaś ważniejsza w danej chwili sprawa odciągnie ich uwagę, to pozwól im wrócić do szkolenia w momencie, w którym będą mogli się ponownie skoncentrować. W oddzielnym materiale omówimy możliwe strategie szkoleniowe online, które dają uczestnikom takie możliwości.

4. Wysiłek energetyczny dla prowadzącego jest nawet większy niż na szkoleniu w klasie.

Przy połączeniu online jesteś jak w radiu. 30 sekund ciszy jest jak wieczność. Ludzie pomyślą, że to koniec albo że łącze się zerwało. Dlatego musisz być cały czas skupiony na 100%. To może być wyczerpujące dużo bardziej niż praca w sali szkoleniowej.

Rekomendacja: ułatwieniem jest prowadzenie szkolenia online we dwie osoby. Jeżeli jest to niemożliwe, to druga osoba może Ci się przydać choćby do czuwania nad kwestiami technicznymi.
W tym przypadku również możesz ograniczyć bezpośredni kontakt online, zastępując go innymi metodami, o których szerzej w odrębnym materiale.

5. Praca z kamerą jest trudna.

Kamera paraliżuje 90% ludzi, którzy nie mają doświadczenia w mówieniu do kamery. Tracisz swobodę, tempo i naturalność. Nie widzisz na bieżąco reakcji grupy. To bardzo trudne doświadczenie, szczególnie dla początkujących.

Rekomendacja: jeżeli prowadzisz zajęcia online, unikaj mówienia do kamery. Mów do prezentacji. Nawet jeżeli dla uczestnika nie będzie to idealne rozwiązanie, to Tobie powinno być zdecydowanie łatwiej, szczególnie na początku. Jeżeli nagrywasz materiał video lub komentarz do prezentacji, to (pomijając kwestie techniczne) masz kilka możliwości:
– mówisz z głowy do kamery,
– mówisz z głowy tekst, którego nauczyłeś się na pamięć,
– czytasz z promptera wcześniej przygotowany tekst,
– mówisz spontanicznie do małej grupy ludzi (np. małżonka lub współpracownika),
– mówisz do prezentacji wyświetlanej na komputerze lub na ekranie.

Omówimy odrębnie każdą z tych metod i, bazując na naszych doświadczeniach, opiszemy za i przeciw do każdego z nich. Omówimy też narzędzia techniczne, które stosujemy w praktyce łącznie z aplikacjami, prompterem itp.

6. Ryzyko po stronie narzędzi i płynności transmisji.

Jeżeli masz już jakieś doświadczenia ze szkoleniami online, to założę się, że zdarzyło Ci się zerwanie łącza albo awaria oprogramowania. Nie dosyć, że wybija to z rytmu i skupienia, to ciągła kontrola, czy wszytko działa, to dodatkowe obciążenie dla Twojego mózgu i dodatkowe spalanie energii. W rozwiązaniach korporacyjnych możesz też napotkać trudności z dostępem do narzędzi komunikacji online. Jeżeli korzystasz z narzędzi wymagających instalacji aplikacji po stronie uczestnika, to w 90% korporacji będzie to wymagało zgody lub działania informatyka. Zapomnij o tym. W niektórych korporacjach nawet dostęp do narzędzi, które nie wymagają instalacji, może być zablokowany ze względów bezpieczeństwa. Będziesz wówczas zdany na narzędzie, które ta korporacja dopuszcza. Może to oznaczać, że musisz się odnaleźć w technologii, której nie znasz. Pewnie najprostsze funkcje uruchomisz, ale bardziej złożone, jak quizy, czat, wyświetlenie pulpitu albo prezentacji mogą być już problemem.

Rekomendacja: jeżeli pracujesz dla wąskiej grupy klientów, sprawdź, co już u nich działa i jakie elementy całego ekosystemu możesz wykorzystać np. platformę e-learningową, albo komunikator online. Jeżeli zbudujesz swój ekosystem złożony np. z 5 różnych narzędzi, to będzie Ci łatwiej podmienić tylko jeden, który akurat u danego klienta nie działa, przesuwając nacisk w procesie szkoleniowym na pozostałe 4, które masz już dobrze opanowane.

7. W dużej grupie nie zaangażujesz uczestników.

Jeżeli Twoja grupa ma max 10 osób, masz szansę prowadzić szkolenie w formie warsztatu lub rozmowy. Jeżeli grupa będzie większa niż 20 osób, pozostaje Ci wykład z dodatkiem pytań zadawanych na czacie. Nawet jeśli spróbujesz zaangażować uczestników w konwersację, to zrobi to mała grupa, a większość pozostanie bierna. Twoje możliwości angażowania są dużo mniejsze. Nie widzisz przecież mowy ciała i całej komunikacji niewerbalnej. Trudniej jest odczytać nastawienie grupy.

Rekomendacja: angażowanie uczestników szkoleń online to jeden z głównych problemów rozwiązań e-learningowych. Podzielimy się naszym podejściem w odrębnej części.

8. Coś więcej niż gadająca głowa i prezentacja?

To najłatwiejsza formuła. Przygotowujesz prezentację i omawiasz slajdy, a słuchacze słuchają. Na początek ok. Na dłużej to za mało. Większość narzędzi pozwoli Ci na dużo więcej. Możesz przygotować quizy, pytania sprawdzające, zbierać opinie itp. Jednak to nie w narzędziach tkwi klucz do sukcesu, ale w metodycznym opracowaniu kursu. W przypadku szkoleń online metodyka to nie tylko techniki pracy z uczestnikami, ale przede wszystkim strategia i konstrukcja całego szkolenia i dodatkowo technologia.

Nasza rekomendacja: zacznij od problemu, przejdź przez cele (szczególnie te na poziomie zachowań), dobierz techniki pracy precyzyjnie do celów, zaczynając od zadań do wykonania. Dobierz pozostałe elementy koncepcji. Wiemy, że to brzmi bardzo ogólnie, ale nie mówiliśmy, że będzie łatwo. Z drugiej strony to nasza codzienna praca. Strategii szkolenia poświęcimy oddzielną część.