Koniec szkoleń online, czy nowe otwarcie?

Wygląda na to, że pandemia zmierza ku końcowi. Czy jej zakończenie to również kres szkoleń online i powrót do sal, czy raczej nowe otwarcie? 

Prawie 60 proc. pracowników w Polsce oczekuje, że po pandemii nadal częściej będzie pracować zdalnie – wynika z badania firmy doradczej Deloitte. Tak właśnie kryzysy zmieniają świat, nas i nasze przyzwyczajenia. Coś trudnego do wyobrażenia jeszcze dwa lata temu dzisiaj staje się normą. Technologia sprawiła, że da się efektywnie pracować z domu. Ba! Nie tylko efektywnie, ale często efektywniej niż z biura. Ta zmiana jest trwała. Stare nie wróci, bo nowe daje więcej korzyści wszystkim. Swoją drogą ciekawe, jak zmieni to państwowe systemy edukacji w Polsce i na całym świecie. Zapewne 60% dzieciaków też chciałoby częściej pracować zdalnie. Choć państwowe machiny zmieniają się najwolniej, nie wykluczone, że czeka nas w przyszłości szkoła hybrydowa. 

Trzymajmy się dalej wskaźnika 60% i przyjmijmy, że w ślad za pracującymi zdalnie pracownikami również szkolenia pozostaną w 60% zdalne. Przeżyliśmy wszyscy ponad rok na „onlajnach”. Wiele się nauczyliśmy i wiele doświadczyliśmy. Odkryliśmy wady i zalety zdalnych szkoleń. Najłatwiej jest zrobić coś, co znamy, coś, co już kiedyś robiliśmy. Najłatwiej więc powielić nawyki z sali szkoleniowej i przenieść je do świata online. Czasami takie podejście tworzy absurdalne rozwiązania zamiast wykorzystywać potencjał nowego środowiska.  

 

Oto 3 absurdy szkoleń online, które dostrzegam: 

Absurd 1. wykład online 

Jednym z absurdów szkoleń online jest prowadzenie wykładu online. Ktoś mówi do komputera. Ktoś po drugiej stronie słucha (albo nie słucha). Dlaczego? Po co? Czy nie można tego nagrać i udostępnić pliku video, do którego dostęp ma każdy z uczestników w dowolnym miejscu i czasie? Po co powtarzać część wykładową szkolenia dla każdej grupy? Czy raz nagrany materiał video nie załatwiłby sprawy? Być może powodem jest zamiar ochrony praw autorskich i ryzyko niekontrolowanego rozpowszechniania nagrań, ale przecież istnieją metody zabezpieczania treści i prawna ochrona praw autorskich. Być może powodem jest obawa przed kanibalizacją swojej własnej usługi? Jednak w dłuższym okresie jest to nieuchronne i wiele innych rynków przeszło już podobną transformację. 

Absurd 2. szkolenie to nie telewizja 

Telewizja jest jednostronnym środkiem przekazu. Nie pozwala na wejście w interakcję i w żadne relacje ani z nadawcą, ani z innymi oglądającymi, wyłączając domowników, którzy nam towarzyszą. Telewizja jest narzędziem, które robi jedną rzecz dobrze, ale tylko tę jedną rzecz. Mam wrażenie, że czasami o szkoleniach online myślimy jak o telewizji. Wystarczy jedno narzędzie (najczęściej któryś z systemów obsługujących spotkania online) i sprawa załatwiona. Tymczasem świat cyfrowy oferuje cały zestaw narzędzi, które możemy wykorzystać. Możemy dostosować je do konkretnej aktywności szkoleniowej, jej celu, przyjętej metody pracy itp.  

Absurd 3. dzień szkoleniowy (nawiązanie do procesu) 

Koncepcja organizowania całodziennych szkoleń jest wynikiem ograniczeń, jakie narzuca nam świat analogowy. Konieczność oderwania się od pracy oraz wysiłek włożony w przybycie przez trenera i uczestników do miejsca szkolenia uzasadnia spędzenie w nim dłuższego czasu. Bez sensu byłoby przyjeżdżanie na szkolenie, które trwa 7 dni, ale zajmuje tylko jedną godzinę dziennie. Z czysto logistycznych powodów łatwiej jest, jeśli te 7 godzin szkolenia zrobimy w jeden dzień. Takiego ograniczenia nie ma w świecie cyfrowym. Dlaczego więc nie zastąpić koncepcji dnia szkoleniowego procesem szkoleniowym? Przez proces szkoleniowy rozumiem tu szereg różnych aktywności (spotkanie, warsztat, samodzielne studium materiałów), które są rozłożone w czasie. Taki proces w powiązaniu z dobrze dobranymi narzędziami i różnymi formami szkoleniowymi może radykalnie podnieść skuteczność szkoleń. 

Czas na coś więcej. Czas na połączenie procesu szkoleniowego z dobrze dobranymi narzędziami i różnymi formami szkoleniowymi. Czas na wykorzystanie pełnego potencjału świata online. Czas na skuteczność i efektywność. 

Czas na szkolenia hybrydowe! 

Szkolenia hybrydowe to 3 elementy połączone w całość: 

  1. Proces szkoleniowy zamiast dnia szkoleniowego.  
  2. Narzędzia i metody precyzyjnie dobrane do celu szkolenia zamiast nudnych wykładów i prezentacji. 
  3. Elastyczność i efektywność szkolenia dzięki połączeniu elementów asynchronicznych (np. video, tekst, animacje, zasoby online) z synchronicznymi (np. dyskusja, burza mózgów, praca w zespołach) zamiast koncepcji dnia szkoleniowego 

Szkolenia hybrydowe oparliśmy na trzech filarach: 

  1. Metodyka 
  2. Narzędzia 
  3. Kompetencje cyfrowe (trenerów i całego zespołu twórców) 

Metodyką szkoleń zajmujemy się od ponad 10 lat, narzędzia są naszą codziennością, a kompetencje cały czas rozwijamy. Dlatego uznaliśmy, że powinniśmy podjąć się tego wyzwania. Wprowadziliśmy do naszej oferty szkolenia hybrydowe. Szkolenia, które zrywają z koncepcją dnia szkoleniowego, korzystają z różnych form i narzędzi. Po prostu efektywne i skuteczne szkolenia, które zmieniają zachowania uczestników i przynoszą rezultaty organizacjom.  

 Czy to się powiedzie? Nie wiem. Czas i rynek pokażą. 

 Przemek Kędzia