Łukasz czuł, że jako sous chef nie spełnia swoich ambicji – chciał więcej, umiał więcej. Drugi kucharz zawsze pozostaje jednak w cieniu szefa. Gotował więc według narzuconych odgórnie przepisów, trzymał się receptur, które znał już na pamięć. Niestety praca z mistrzem nie pozwalała mu na wprowadzanie zmian. Czuł, że ciasne ramy, w których pracował ograniczają go. Odetchnął dopiero, gdy otworzył własną restaurację.

Takie odgórnie narzucone przepisy, zasady, recepty nie zawsze się sprawdzają. Każda firma, jak i każda restauracja jest inna. Wymaga indywidualnego podejścia. Trzeba znać ogóle wymagania i umieć je wdrożyć we własnym środowisku.

Tego właśnie uczy nas Parlament Europejski wprowadzając RODO, czyli rozporządzenie w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych.

Rozporządzenie zacznie obowiązywać 25.05.2018r., ale zostało podpisane już dwa lata temu. Przez ten czas urosło do rangi legendy. Niektórzy straszą nowymi przepisami i podkreślają czego nie wolno, co można, jak wiele się zmieni.

Rozumiemy, że to co nieznane przeraża. Tworząc to szkolenie, zrozumieliśmy z czego wynikają te obawy – RODO nie daje gotowego przepisu na politykę wewnętrzną firmy w zakresie ochrony danych osobowych. Zachęca raczej do świadomego, rozsądnego budowania systemu, który sprawi, że wchodzące w życie przepisy staną się codziennością.

Dlatego we współpracy z ekspertką, radczynią prawną Małgorzatą Łukowiak, przygotowaliśmy szkolenie z RODO. Tworząc je skupiliśmy się na kwestiach istotnych dla każdego z nas. Każdy pracownik styka się w większym lub mniejszym stopniu z danymi osobowymi. Każdy z nas jest też podmiotem danych, które udostępnia inny. Dlatego warto, aby rozumiał jakie ma prawa i jakie zasady obowiązują.

Nasze szkolenie stworzyliśmy z myślą o pracownikach  firm – od recepcji, przez księgowość i marketing po działy HR. Tak, aby każdy z nich poznał RODO i potrafił odnaleźć się w zmieniających się przepisach.